Od 1987 roku 6 października jest oficjalnym "Dniem Niemiecko-Amerykańskim". W tym czasie Kongres upoważnił prezydenta USA Reagana do wykorzystania przybycia pierwszych niemieckich imigrantów do Filadelfii w 1683 roku jako okazji do obchodów tego dnia pamięci. Jest to również przypomnienie o tym, jak niemieccy imigranci pomogli ukształtować Amerykę. W okręgu Saarpfalz, z jego różnorodnymi niemiecko-amerykańskimi powiązaniami i przyjaźnią z hrabstwem Henrico w Wirginii, dzień ten był okazją do niemiecko-amerykańskiego poszukiwania śladów w formie wycieczki dialogowej po Homburgu. Było to możliwe dzięki współpracy z Niemiecko-Amerykańskim Instytutem Kraju Saary oraz wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec i Ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki.
"Dzień Niemiecko-Amerykański to dobra okazja, aby skupić się na wspólnej niemiecko-amerykańskiej historii. Ta wycieczka łączy ludzi na tle rosnących stosunków niemiecko-amerykańskich w Saarpfalz. Nasze partnerstwo z hrabstwem Henrico od lat łączy ludzi z różnych pokoleń i o różnych zainteresowaniach. Nasi amerykańscy partnerzy zawsze traktowali nas z niezwykłą gościnnością, otwartością i uznaniem. Jesteśmy bardzo wdzięczni za dotychczasowe spotkania. Bardzo ważne jest dla nas, aby ta transatlantycka przyjaźń nadal tętniła życiem. Fakt, że Instytut Niemiecko-Amerykański istnieje w Kraju Saary, jest dla nas cennym wsparciem", wyjaśnił starosta Frank John, który towarzyszył spacerowi po mieście.
Menedżer hrabstwa Henrico John A. Vithoulkas skomentował: "Z okazji Dnia Niemiecko-Amerykańskiego hrabstwo Henrico i jego rada nadzorcza z dumą potwierdzają swoją przyjaźń z mieszkańcami i społecznością hrabstwa Saarpfalz. Od początku naszego oficjalnego partnerstwa w 1997 roku łączy nas więź oparta na wspólnych wartościach, wzajemnym szacunku i niezachwianym przywiązaniu do zasad demokracji. Mimo że dzielą nas tysiące kilometrów, chcielibyśmy zapewnić Państwa, że powiat Saarpfalz zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w naszych sercach. Z niecierpliwością czekamy na kontynuację naszego konstruktywnego dialogu, udział w wymianach studenckich i wymianę poglądów na tematy samorządowe. Pielęgnując naszą przyjaźń, zbliżamy do siebie nasze powiaty i pokazujemy światu, że solidarność, zrozumienie i wzajemny szacunek są zawsze w zasięgu ręki".
Dialog z Klausem Friedrichem rozpoczął się przy Fontannie Wolności, która łączy w sobie różne sceny z historii niemieckiej demokracji i jej związków z USA. Ponad dwadzieścia zainteresowanych osób zebrało się przy pomniku, który jest unikalny w Niemczech. Od fontanny do centrum starego miasta Vauban dowiedzieli się, że istnieją powiązania między dużą fortecą Homburg-la-Forteresse, zbudowaną zgodnie z planami Vaubana, a kilkoma stanami USA. Przystanki obejmowały zajazd "Homburger Hof, Am Rondell". Ten dawny hotel "Peterhof" mieścił kwaterę główną armii amerykańskiej po zakończeniu II wojny światowej. Wycieczka była kontynuowana w pobliżu rynku, gdzie według doniesień Carl David Weber, syn dziekana Homburga Karla Gottfrieda Webera, wyemigrował do Ameryki i założył kalifornijskie miasto Stockton. Miasto to odegrało ważną rolę podczas gorączki złota. Stary Ratusz na rynku znalazł się na okładce New York Times Magazine w kwietniu 1945 roku. Po drodze Klaus Friedrich poinformował nas, że legendarny "Czterdziesty Ósmy" Carl Schurz, który brał udział w rewolucji 1848/49 walczącej w Palatynacie Saary, również był w Homburgu. Po nieudanej rewolucji Schurz uciekł do Ameryki. Jako członek Partii Republikańskiej miał duży wpływ na zachowania wyborcze niemieckich Amerykanów i na zwycięstwo prezydenta Lincolna w wyborach. Walczył między innymi w armii Unii podczas amerykańskiej wojny secesyjnej. Został mianowany sekretarzem spraw wewnętrznych za prezydentury Hayesa. Jego żona Margarethe założyła pierwsze przedszkole w Stanach Zjednoczonych w 1856 roku. Uczestnicy jednogłośnie potwierdzili, że dowiedzieli się wielu nowych rzeczy o Homburgu i Dniu Niemiecko-Amerykańskim oraz związanych z nim perspektywach.
